Japandi i wabi-sabi to dwie estetyki, które w ostatnich latach mocno weszły do polskich wnętrz. Obie mają wspólny mianownik – cenią niedoskonałość, naturalność i spokój. I obie bardzo dobrze rozmawiają z ręcznie robioną ceramiką.
Czym jest japandi?
To połączenie japońskiego minimalizmu z nordycką prostotą. Mało przedmiotów, ale każdy wybrany z uwagą. Naturalne materiały – drewno, glina, len. Stonowana paleta – beże, szarości, ciepłe biele, zielenie.
W japandi ceramika nie jest ozdobą – jest elementem. Nie przykuwa wzroku, ale jest zauważalna. Jej obecność dodaje pomieszczeniu ciepła bez przytłaczania.
Czym jest wabi-sabi?
To japońska filozofia piękna opartego na niedoskonałości, przemijaniu i niepełności. Pęknięcie w szkliwie nie jest wadą – jest historią. Nierówna krawędź nie jest błędem – jest dowodem na rękę twórcy.
Ceramika handmade jest z natury wabi-sabi. Każda osłonka muundo ma w sobie coś niepowtarzalnego – piegi w glinie, inaczej spływające szkliwo, minimalną asymetrię. Nie ma dwóch identycznych egzemplarzy.
Jak wkomponować ceramiczne osłonki w wnętrze japandi?
Mniej znaczy więcej. Dwie albo trzy osłonki w różnych rozmiarach, tej samej kolekcji, z jedną lub dwiema roślinami – to wystarczy.
Materiały wokół. Ceramika dobrze wygląda obok drewna, rattanu, lnu. Unikaj plastiku w tej samej przestrzeni.
Kolor. Naturalne beże i brązy muundo są gotowe do pracy w japandi. Nie wymagają dobierania – wchodzą w dialog z tym, co jest.
Wysokość. Zróżnicuj poziomy – jedna osłonka na podłodze, jedna na półce, jedna na stoliku. To dodaje rytmu bez chaosu.
Ceramika muundo a estetyka japandi
Każda osłonka muundo jest lepiona ręcznie. Glina, szkliwo, wypalanie – proces jest powolny i zostawia ślady. Piegi, spływy, matowe powierzchnie – to wszystko elementy, które w estetyce wabi-sabi są wartością, nie przypadkiem.
Pełną kolekcję znajdziesz w sklepie muundo.